Menu

Warsztaty z Kasią Kwaśniewicz

piątek, 13 maja 2016
 

Kasia Kwaśniewicz równie dobrze można nazwać ją kobietą bez kręgosłupa. 

Tytułem wstępu osiągnięcia Kasi:
2012 - First place at Pole Dance Freestyle Battle in Warsaw
2013 - 4th place at Polish Championship for debutantes
2013 - participant in International Pole Dance Cup
2014 - 2nd place at Pole Sport Championchip Prague in Amateurs B cathegory
2015 - Finalist at Croatian Pole Show Art in Zagreb
2015 - Finalist at PoleArt Spain Mallorca 
(jest się czym chwalić!) 

Miejsce: Diva Poznań,
czas: 28.11.2015r. 

Warsztaty były poświęcone głównie ćwiczeniom rozciągającym ciało. Może się w teorie wydawać, że rozciąganie to pikuś i każdy umie postać 5 minut w rozkroku. Jednak to nie takie proste, trzeba znać zarówno teorię jak i umieć przełożyć ją na praktykę.   

Stretching polega na rozciąganiu poszczególnych grup mięśniowych. Sprzyja on nie tylko na naszą koordynację i gibkość, również wzmacnia ścięgna, uelastycznia mięśnie i zwiększa ruchomość stawów. Jest bardzo ważną i nieodłączną częścią treningu pole dance i nie tylko. Bez dobrego gięcia w plecach czy szpagatu nie będziemy mogli zrobić wielu efektownych figur, przejść, a przecież o to właśnie nam chodzi.  

 

Futryna taka pomocna :)
Jeśli chodzi o mojego pierwszego szpagata było to bardzo dawno temu na obozie tanecznym na którym miałyśmy bardzo intensywne ćwiczenia. Po dwóch tygodniach codziennych paru godzinnych treningach śmigałam równo, prawa noga, lewa, męski wszystko na cacy. O dziwo nawet jak nie rozciągam się regularnie (co oczywiście jest złe! Niestety czasami nie wystarczy czasu na wszystko) jestem wstanie bez większej rozgrzewki rozjechać się do szpagatu, nie mam pojęcia dlaczego tak jest. Czy to kwestia jakiś ukrytych predyspozycji ? ^^ Kto wie :) Szkoda, że po tym jak wypadł mi dysk z moim plecami nie jest już tak dobrze :(. 

Jest już na prawdę dobrze :)
Nie jestem znawczynią jeśli chodzi o stretching. Staram się rozciągać regularnie w domu i jak na razie wychodzi mi to całkiem dobrze. Wiedzę czerpię z treningów, warsztatów takich jak te i filmików na youtube. Polecam ćwiczenia z Kasią Bigos. Jest to fajny, dobrze opracowany trening, który bez większych problemów możemy wykonać w domu oglądając swój ulubiony serial.  

Jeśli chodzi o Kasie Kwaśniewicz jest to niesamowita osóbka. To co potrafi zrobić ze swoim ciałem... szczeny opadają. Warsztaty rozpoczęły się długą i intensywną rozgrzewką, za którą mój kręgosłup bardzo dziękował. Poźniej pupy w górę hop na rurę. Ćwiczeń było mnóstwo, świetna atmosfera i profesjonalne podejście do kursantów (chyba piszę to za każdym razem no, ale co zrobić tak jest). Wszystko na spokojnie i bez pośpiechu wytłumaczone. Osobiście jestem bardzo zadowolona z tego co nauczyłam się na treningu. Dzięki temu mam większą świadomość swojego ciała.  

  










Zdjęcia wykonał Tomasz Gas malowanieswiatlem 

Więcej fotek TUTAJ

Zawody Miss Diva

wtorek, 10 maja 2016


 


10.10.2015r. odbyły się wewnętrzne zawody w Divie, w których udział mogły wziąć wszystkie kursantki. Kiedy dowiedziłam się o tym wydarzeniu postanowiłam spróbować swoich sił. Nie byłam nastawiona na wygraną (chociaż kto nie lubi wygrywać?), chciałam po prostu udowodnić sobie, że potrafię wyjść przed publicznośc i zatańczyć to co mi w duszy gra.    

W zawodach brało udział 10 dziewczyn w tym ja (poniżej zamieszczę fotki naszych piękności). Naszym zadaniem było przygotowanie 3 minutowego układu tanecznego i zaprezentowanie go przed sędziami i publicznością. Wiele osób pewnie sobie pomyśli co to tam takie 3 minutki, ale uwierzcie mi, że jak się wymyśla taki układ to jest co robić. Oczywiście liczy się sam pomysł, orginalność, wizerunek sceniczny. Wszystko musi jakoś ze sobą współgrać, więc wyjście i pokręcenie się wokół rurki z uśmiechem, machając do publiczności niczym na konkursach piękności nie wchodzi w grę. To były zawody Miss Diva a nie Miss Polonia 2015. 

Choreografię i stroje były różnorodne, jedne w szpilkach bardziej sexi i exotic, inne jezzowe. Każda z dziewczyn opowiedziała swoją historię. Patrząc na występy nie dało się nudzić. 

Mimo, że minęło już sporo czasu to gratuluje i podziwiam wszystkie laseczki, które miały na tyle odwagi, żeby zgłosić się, pokazać coś swojego i udowodnić niedowiarkom, że jak się chce to się da! Dałyście niezły popis! Auuuuu

Jeśli chodzi o samą organizację zawodów, to Kaja i Zofija spisały się na medal. Zorganizowały świetne jury, które zna się na pole dance i samą przyjemnością było wystąpienie przed nimi, nagrody, poczęstunek dla publiczności i zawodniczek oraz pyszne winko i cydr od potęga tradycji. Dziękuje, że Wam się chce robić coś ponad i podchodzicie do swojej pracy nie tylko z profesjonalizmem, ale również z wielką pasją. :* 

Oczywiście nie można zapomnieć o publiczności, która swoją pozytywną energią i oklaskami wzbogaciła ten dzień. Dziękuje! 
  
Osobiście uwielbiam tego typu zdrową rywalizację i mam nadzieję, że będę miała możliwość bycia częścią nie jednej takiej inicjatywy. Tego rodzaju wydarzenia, potrafią na prawdę wiele wnieść do życia i zmienić sposób myślenia. Mimo, że nie udało mi się zdobyć żadnego miejsca to i tak czuje się jak zwycięzca. Wiem na pewno, że jeżeli w tym roku również odbędą się zawody to bez chwili zawahania i w ciemno zapisuje się i daje z siebie jeszcze więcej.  

Miejsca na podium:
I miejsce – Marysia Zagożdżon
II miejsce – Asia Domańska
wyróżnienie – Magda Mazurek  


sędziowie:
Agata Kocińska– Studio Dance Club, Zielona Góra 
Ania Sobkowiak – Verticats, Wrocław
Kasia Pypla– Diva Dance Studio, Poznań
Marta Madajewska – Diva Dance Studio, Poznań

  
A o to nasze Miss Divy 2015:  

Angelika Szklarska czyli skromna ja :) 
Marysia Zagożdżon
Małgorzat Krasa 
Asia Domańska
Ania Boryła 
Magdalena Sabina Lewandowicz 
Ilona Sikora
Beata Markowska
Aleksandra Gerschmann
Magdalena Mazurek
                                  Zdjęcia wykonał Tomasz Gas malowanieświatłem 
Więcej fotek Tutaj :)



Warsztaty z Ewą Bembo

czwartek, 5 maja 2016

12.09.2015r. była długo wyczekiwaną datą przeze mnie i nie tylko. W tym dniu zawitała do Divy Ewa Bembo i swoją energią, siła i bijącym seksapilem rozniosła sale w pył. W programie nie zabrakło exotic pole (łączenie elementów exotic w choreografię), exotic elements (nauka triców exotic), strip plastique (floor work+ choreografia). Jak widać dla każdego coś dobrego!

Warsztaty z Malwiną

sobota, 30 kwietnia 2016

Kolejna osóbka z którą miałam przyjemność mieć warsztaty jest Malwina Ginter- Stenka. Wiem, że opisywanie wszystkich moich zajęć po kolei może być monotonne. Jednak wszystkie są dla mnie ważne i bardzo chciałabym Wam troszkę przybliżyć te wspaniałe osoby, które robią kawał dobrej roboty.

Warsztaty z Beng

czwartek, 28 kwietnia 2016

14.06.2015 to kolejna ważna data, ponieważ w tym dniu miały miejsce moje pierwsze warsztaty z Exotic Pole Dance z Magdaleną Marycz, po których od razu pokochałam ten styl! Miejsce nie inne jak Diva dance studio.

Warsztaty, czy warto ?

niedziela, 24 kwietnia 2016
Nasze Divy
Moje pierwsze warsztaty po trzech miesiącach treningów (z mała 3 tygodniową przerwą na operację i dojście do siebie) miały miejsce w divadancestudio.pl 23.05.2015r. z Patrykiem Rybarskim.

Jeśli chodzi o podjęcie decyzji co do uczestnictwa długo się nie musiałam zastanawiać.
Stwierdziłam, że raz się żyje i zamiast wydać kaskę na jakieś pierdoły typu słodycze, piwko postanowiłam zainwestować w siebie.


Osobiście uważam, że są to najlepiej spożytkowane pieniądze i czas. 

Dzięki takim zajęciom możemy sprawdzić siebie, poznać nowe duszyczki, nauczyć się wielu nowych figur i przejść oraz znaleźć inspirację i motywację do dalszych i coraz cięższych treningów na pełnych obrotach.

Co z tego, że na początku nie wychodzi, bo to gięcie za małe, kręgosłup przeszkadza, noga za krótka, za krzywa. I po 5 minutach rozgrzewki i pierwszych dwóch trikach masz już dosyć, leżysz na materacu i umierasz  (a tu jeszcze cały trening). Gwarantuje Ci, że cena jaką zapłacisz za ukończenie warsztatów jest tego warta.

Po wszystkim poczujesz w sobie moc, energię, siłę, satysfakcję i dumę, że dałeś radę dotrwać do końca ze wszystkimi kończynami i bez złamania (czegokolwiek). Jest to najlepsze uczucie na świecie! Wiadomo, że wszystko od razu nie wyjdzie idealnie, ale nie załamuj się! Musisz wierzyć w siebie w to, że w końcu uda się zrobić daną figurę perfekcyjnie. Na to nie ma rady potrzeba ciężkiej pracy i czasu.

Więc jeśli masz obawy, że się nie nadajesz i nie dasz rady zignoruj je! Lepiej postawić sobie wysoko poprzeczkę i uczyć się z lepszymi od siebie, niż tkwić cały czas na tym samym poziomie. Nie bój się ryzyka, bo ono czasem popłaca. Chcesz mieć efekty daj coś z siebie. Nie stój w miejscu, podejmij wyzwanie i zrób coś dla siebie. Myśl, kontroluj i decyduj!

Lepiej coś zrobić a potem żałować, niż żałować że się tego nie zrobiło. Czy jakoś tak to szło :P 



 

  

   

Jak zobaczyłam tą figurę zrobiłam minę jak na zdjęciu wyżej (komentarz zbędny),
ale zacisnęłam zęby i jakoś się udało. Więc jak najbardziej jak się bardzo chce to w końcu wyjdzie.


Dyplom uczestnictwa. Niby nic a cieszy :).
O nasze małe pamiątki dba nie kto inny jak Zofija czyli mistrzyni painta. 

 Zdjęcia wykonał Tomasz Gas 


                      Istnieją dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń.Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają.Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na ścieżkę, która prowadzi w nieznane,strach przed życiem rzucającym nowe wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli.
Paulo Coelho


Pole dance cool czy ból ?

środa, 20 kwietnia 2016
Pole dance czyli tak zwany taniec na rurze to połączenie akrobatyki, fitnessu, oraz tańca. Jest to sport zarówno dla kobiet jak i mężczyzn.
Tak, tak faceci też potrafią wyprawiać  takie cuda, że szczena opada. A wszystko to kręci się wokół rurki. 
Pole dance jest doskonałą alternatywą na zrzucenie oponki, wymodelowanie, ujędrnienie i wzmocnienie swojego ciałka. Ważne jest również rozciągnięcie, ale nie martwcie się jeśli nie jesteście gibcy jak baletnice. Wszystko przychodzi z czasem. Taki rodzaj aktywności poprawia naszą pewność siebie i samopoczucie, po treningu czujemy się zrelaksowani i czasami cholernie zmęczeni (coś za coś). Każda nowa figura daje ogromną satysfakcję i motywację do dalszego działania.

Zajęcia są idealne dla osób nieśmiałych, zamkniętych w sobie. Treningi i warsztaty są okazją do poznania nowych ludzi którzy mają taka samą zajawkę.

Nie zniechęcaj się filmikami profesjonalnych pole dancerek. One też kiedyś zaczynały od początku i męczyły się na pierwszych treningach. Nie jest nigdzie napisane, że rurka wymaga wcześniejszego przygotowania siłowego. Małymi kroczkami do przodu! Jest to sport jak każdy inny.

Niestety wiele osób nadal kieruje się stereotypami (wiem, wiem ostatnio też o tym wspomniałam, ale to dlatego, że wkurza mnie to całe szufladkowanie).

Czym to jest spowodowane? 

Zazdrość, czy po prostu to, że ludzie lubią gadać i oceniać innych nie patrząc na siebie. Łatwo leżeć z tyłkiem na kanapie i komentować. Można tu przytoczyć ostatnią burzliwą dyskusję dotyczącej M. Domozych, 20 letniej radnej miasta Gdyni, która na swoim profilu na Facebooku umieściła nagranie z treningu pole dance. Widać na nim jak dziewczyna robi figurę zwaną supermanem, wymaga ona dużej sprawności i nawiasem mówiąc jest się czym chwalić! (ja już rok męczę się z tą figura i ....). Mimo tego, że dziewczyna ma pasje i wywiązuje się ze swoich obowiązków jest oceniania przed niektórych negatywnie.  Po co wzbudzać kontrowersje tam gdzie jest ona zbędna? Jest to smutne, ale co zrobić świata nie zmienisz. Zawsze będą głosy podziwu i sprzeciwu. Na szczęście ,,rurkowa rodzina’’ jest duża i dzielnie broni swoich!

Dlatego też powstała akcja ‪#‎niewstydzesierury.  To niesamowite jak wspólna pasja łączy ludzi. Najlepsza rada na przyszłość, niech każdy zajmuje się własnych życiem i robi to co kocha i uważa za słuszne! Amen

Cały tekst na stronie Gazety wyborczej: TUTAJ

Ps. Jeżeli chcecie poczytać sobie coś do poduszki, pooglądać fajne fotki i ogólnie dowiedzieć się więcej o Divie, zajęciach, warsztatach zapraszam na stronkę http://divadancestudio.pl 

Ja #niewstydzesierury


Design i wdrożenie: Fly Nerd